18:36:21 6/03/2010 | happiness.
Układa się, układa się, układa się.
Muszę to sobie powtarzać na okrągło, żeby uwierzyć. Ale dalej nie potrafię. I nie chcę zapeszyć.
W sumie to nie wiem o czym mogłabym napisać notkę. O tym, że jestem szczęśliwa? No może nie do końca. O tym, że On jednak coś do mnie czuje? Głupstwo. On mnie tylko lubi... Czy mnie to wystarcza? Wydaje mi się, że tak. Ale za kilka dni stwierdzę, że chcę czegoś więcej i jak zwykle wszystko popsuję. Muszę się pilnować, żeby nie popełnić żadnego błędu. Jest mi za dobrze. Nie mogę sobie na to pozwolić.
Gadałam z nim dopiero wczoraj, a już chciałabym znowu. To jest jak choroba. Wkręciło mnie bardziej niż słuchanie happysadu. A niedawno myślałam, że bardziej się nie da. A jednak.
"Uzależniam się. Z dnia na dzień, z minuty na minutę, z sekundy na sekundę coraz bardziej. Już sama nie wiem w jakim jestem stanie psychiczno-emocjonalnym. Nie jest dobrze. Nie jest tak jak powinno byc. Jak ja nienawidzę czekać.! Nic nie robić, nudzić się. Ludzie, pomocy.! Tak możecie mówic, że jestem głupia, że narzekam, wiem że jestem, ale będę dalej, bo tak lubię, bo tak chce. No ale przyznać muszę, że nigdy wcześniej nie byłam taka szczęśliwa. I to wszystko przez Niego..."
Anullka [
komentarzy 0]
Komentuj
layout
desing by
J. for
l4u
pic by
CrazyTob
brushe z
overdrive
słowa z piosenki 'partyzant k'